Wolna wola w " Człowieku, który widział więcej " Erica- Emmanuela Schmitta
Witajcie :)
Czy zastanawialiście nad tym , co tak naprawdę oznacza widzieć i dlaczego ludzie powołując się na religię bądź na swoje przekonania są zdolni do największych okrucieństw? Myślę, że te pytania są obecne jeśli nie w każdym to przynajmniej w znacznej części ludzkich rozważań na temat rzeczywistości. Bardzo precyzyjne odpowiedzi na te pytania udziela Eric- Emmanuel Schmitt w swojej powieści zatytułowanej " Człowiek, który widział więcej" , w której to porusza takie kwestie jak wiara, samotność i terroryzm. Książka tak zawiera pokłady mądrości i skłania do refleksji . W dzisiejszym wpisie tak jak zwykle skupię się na płynącym z niej przesłaniu a nie na streszczaniu treści.
Czego nauczyła mnie ta książka?
Przede wszystkim tego, że każdy z nas posiada wolną wolę. Niezależnie od tego czy jesteś osobą wierzącą ( tak jak w moim przypadku) czy też nie. Bardzo ważne jest uświadomienie sobie tego faktu ponieważ zdarza się , że ludzie wyznający jakąś religię usprawiedliwiają każde swoje działanie funkcjonującymi w ich wyznaniach doktrynami. Bóg staje się wówczas Prowodorem każdej podejmowanej decyzji. W końcu On tak chciał. To Jego wina. Czy aby napewno? Nie jest czasami tak że to my odczytujemy niektóre słowa szukając w nich na siłę usprawiedliwienia własnych działań. W ten sposób powstaje tysiące , a nawet miliony interpretacji. Niestety w większości są one mylne i nie prowadzą do niczego dobrego.
Człowiek wyposażony w wolną wolę posiada również rozum i wiarę. Rozum typowo osadzony w sferze profanum oscyluje wokół tego co można zmierzyć zważyć i dotknąć , pozwala również wątpić i kształtować swoje własne opinie na przeróżne tematy. A co z wiarą? Ona z zasady jest ściśle powiązana ze sferą sacrum. Czy wobec tego ateiści są jej pozbawieni? Uważam , że nie. Ponieważ niezależnie od tego czy uznajesz istnienie istoty boskiej czy nie funkcjonując na tym świecie musisz w coś wierzyć na przykład w swoje możliwości. Wiara poddawana jest ciągłym analizom naszego rozumu, który od czasu do czasu dopatruje się pewnych niedociągnięć i wątpliwości. Dzięki temu uczymy się widzieć nie tylko za pomocą oczu , ale też za pomocą serca. Dlatego to Ty musisz samodzielnie ustalać granicę jak również się ich trzymać. Fanatyzm dzisiejszych czasów to nie tylko kwestia religijna . To również strach przed wzięciem odpowiedzialności za swoje życie oraz ślepe podążanie za grupą.
Do jutra :)
Cytat na dziś :" Istnienie wolnej woli oznacza, że nie możemy znać przyszłości. A wiemy, że wolna wola istnieje, gdyż sami doświadczamy jej działania. Jest ona nieodłączną częścią świadomości".~ Ted Chiang ~
Czy zastanawialiście nad tym , co tak naprawdę oznacza widzieć i dlaczego ludzie powołując się na religię bądź na swoje przekonania są zdolni do największych okrucieństw? Myślę, że te pytania są obecne jeśli nie w każdym to przynajmniej w znacznej części ludzkich rozważań na temat rzeczywistości. Bardzo precyzyjne odpowiedzi na te pytania udziela Eric- Emmanuel Schmitt w swojej powieści zatytułowanej " Człowiek, który widział więcej" , w której to porusza takie kwestie jak wiara, samotność i terroryzm. Książka tak zawiera pokłady mądrości i skłania do refleksji . W dzisiejszym wpisie tak jak zwykle skupię się na płynącym z niej przesłaniu a nie na streszczaniu treści.
Czego nauczyła mnie ta książka?
Przede wszystkim tego, że każdy z nas posiada wolną wolę. Niezależnie od tego czy jesteś osobą wierzącą ( tak jak w moim przypadku) czy też nie. Bardzo ważne jest uświadomienie sobie tego faktu ponieważ zdarza się , że ludzie wyznający jakąś religię usprawiedliwiają każde swoje działanie funkcjonującymi w ich wyznaniach doktrynami. Bóg staje się wówczas Prowodorem każdej podejmowanej decyzji. W końcu On tak chciał. To Jego wina. Czy aby napewno? Nie jest czasami tak że to my odczytujemy niektóre słowa szukając w nich na siłę usprawiedliwienia własnych działań. W ten sposób powstaje tysiące , a nawet miliony interpretacji. Niestety w większości są one mylne i nie prowadzą do niczego dobrego.
Człowiek wyposażony w wolną wolę posiada również rozum i wiarę. Rozum typowo osadzony w sferze profanum oscyluje wokół tego co można zmierzyć zważyć i dotknąć , pozwala również wątpić i kształtować swoje własne opinie na przeróżne tematy. A co z wiarą? Ona z zasady jest ściśle powiązana ze sferą sacrum. Czy wobec tego ateiści są jej pozbawieni? Uważam , że nie. Ponieważ niezależnie od tego czy uznajesz istnienie istoty boskiej czy nie funkcjonując na tym świecie musisz w coś wierzyć na przykład w swoje możliwości. Wiara poddawana jest ciągłym analizom naszego rozumu, który od czasu do czasu dopatruje się pewnych niedociągnięć i wątpliwości. Dzięki temu uczymy się widzieć nie tylko za pomocą oczu , ale też za pomocą serca. Dlatego to Ty musisz samodzielnie ustalać granicę jak również się ich trzymać. Fanatyzm dzisiejszych czasów to nie tylko kwestia religijna . To również strach przed wzięciem odpowiedzialności za swoje życie oraz ślepe podążanie za grupą.
Do jutra :)
Cytat na dziś :" Istnienie wolnej woli oznacza, że nie możemy znać przyszłości. A wiemy, że wolna wola istnieje, gdyż sami doświadczamy jej działania. Jest ona nieodłączną częścią świadomości".~ Ted Chiang ~

Komentarze
Prześlij komentarz
Witaj drogi Czytelniku :) . Każdy Twój pozytywny komentarz doda mi kolejnej dawki motywacji . Na moim blogu jest przyjmowana jedynie konstruktywna krytyka. wszelki spam lub obraźliwe komentarze nie będą tolerowane .