Odcienie ludzkiej samotności w powieści Gabriela Garci Marqueza
Witajcie :)
Nie tak dawno temu przeczytałam cudowną książkę Gabriela Garcia Marqueza pod tytułem Sto lat samotności . Zainspirowała mnie ona do stworzenia krótkiej listy czynników najczęściej wywołujących w ludziach poczucie osamotnienia .
O czym opowiada książka?
Sto lat samotności to historia kilkupokoleniowej rodziny Buendiów. Każdy z jej członków naznaczony został piętnem samotności, które zapisane jest głęboko w ich sercach i wynika z ich braku zdolności do kochania.
Naturalnie to tylko krótkie nakreślenie fabuły, ponieważ moim celem nie jest streszczenie powieści ani też typowa jej recenzja. Pragnę aby stała się ona punktem wyjścia jak również cennym źródłem informacji na temat destrukcyjnej siły drzemiącej w niektórych ludziach. Na temat samotności. Każdą z przedstawionych przeze mnie przyczyn postaram się opatrzeć przykładem jednego z bohaterów powieści.
1. Brak zdolności do kochania
Moim zdaniem nie chodzi tu tyle o niezdolność, co o niechęć lub strach. Osobiście wierzę, że każdy jest zdolny do miłości. Nie każdy jednak pragnie ją do siebie dopuścić . Tak było z Aurelianem Buendią, który nie potrafił wyrażać swych uczuć co przyczyniło się do jego fazowej samoizolacji od świata. Pogodził się z nią i z każdym dniem zwiększał poziom separacji.
2. Traumatyczne wydarzenia z przeszłości
Jose Arcadio Drugi będąc świadkiem masowej tragedii zamyka się na resztę życia w pokoju wypełnionym książkami, które nie przynoszą mu jednak ukojenia. Przeszłość niejednokrotnie zabija naszą teraźniejszość , to jednak od nas zależy czy pozbawi życia także naszą przyszłość.
3. Brak zrozumienia
Piękna Remedios żyła we własnym świecie niezrozumianym przez innych ludzi . Za nic miała konwenanse i przyjęte ogólnie formy zachowania. Demokryt z Abdery pewnie byłby z niej dumny. Tak naprawdę po prostu pragnęła być wolna i być sobą, a tego nie chciał bądź nie potrafił zrozumieć nikt z jej otoczenia. Oto dowód na to , że samotność w tłumie jest jak najbardziej możliwa.
4. Choroba
Stan na którym cierpi nie tylko ciało , ale i dusza. Ciężka choroba lub niepełnosprawność przyczynia się do uznania osoby cierpiącej za odrębny i bezbronny fragment otaczającej rzeczywistości. Często nawet nieświadomie zapominamy o tym , że to tacy sami ludzie jak my. . Tak samo czują , kochają , radują się i smucą. Urszula utraciła wzrok w wyniku starości . Pragnęła być jednak nadal pomocna wobec innych i nauczyła się poruszania w mroku. Każdy pragnie sobie radzić i czuć akceptację za to kim jest i za to , że nie zamierza się poddać.
5. Zapomnienie
Założyciel książkowego miasteczka Macondo, Jose Arcadio Buendia, cierpi przez zapomnienie. Samotnie, uznany za wariata ,przywiązany do drzewa i otoczony duchami przeszłości, które jako jedyne oprócz żony Urszuli zdają się pamiętać o jego istnieniu. Ludzie często zapominają w natłoku codzienności, mnóstwa obowiązków. A Ty o kim dzisiaj zapominałeś ?
6. Potępienie
Jose Arcadio ( syn Jose Arcadia Buendii) i jego żona Rebeka zostali potępieni za swój związek. Ludzie bardzo często piętnują i o ile niektóre bestialskie czyny na to zasługują , to o tyle bardzo często wynikiem osądzenia drugiego człowieka są bezpodstawne uprzedzenia ( pisałam trochę o tym Tutaj ). Mogą one w znacznym stopniu doprowadzić do sytuacji przedstawionej w punkcie pierwszym.
7. Strach
Amaranta bała się szczęścia . Obawiała się bycia z kimś kogo kochała. Dlaczego? Może przyczyną jej lęku było przeczucie, że może to pewnego dnia stracić, a może wynikiem były chowane głęboko urazy. Dopóki nie oczyścimy naszego wnętrza ze wszelakich okruchów żalu do innych dopóty nie będziemy w stanie otworzyć się na świat i wyjść z dusznego kokonu własnej samotności .
Naturalnie to jedynie garstka przedstawionych przeze mnie przykładów z książki. Mam jednak nadzieje, że w pewnym stopniu otworzyło Wam to oczy na przedstawiony przeze mnie problem.
Czego się nauczyłam?
Samotność nie jedno ma imię i nie można jej bagatelizować, bo życie jest za krótkie aby marnować je na uczucia , które niszczą nas od środka niczym pasożyty.
Cytat na dziś :" Smutno cieszyć się w samotności " ~Gotthold Ephraim Lessing ~
Nie tak dawno temu przeczytałam cudowną książkę Gabriela Garcia Marqueza pod tytułem Sto lat samotności . Zainspirowała mnie ona do stworzenia krótkiej listy czynników najczęściej wywołujących w ludziach poczucie osamotnienia .
O czym opowiada książka?
Sto lat samotności to historia kilkupokoleniowej rodziny Buendiów. Każdy z jej członków naznaczony został piętnem samotności, które zapisane jest głęboko w ich sercach i wynika z ich braku zdolności do kochania.
Naturalnie to tylko krótkie nakreślenie fabuły, ponieważ moim celem nie jest streszczenie powieści ani też typowa jej recenzja. Pragnę aby stała się ona punktem wyjścia jak również cennym źródłem informacji na temat destrukcyjnej siły drzemiącej w niektórych ludziach. Na temat samotności. Każdą z przedstawionych przeze mnie przyczyn postaram się opatrzeć przykładem jednego z bohaterów powieści.
1. Brak zdolności do kochania
Moim zdaniem nie chodzi tu tyle o niezdolność, co o niechęć lub strach. Osobiście wierzę, że każdy jest zdolny do miłości. Nie każdy jednak pragnie ją do siebie dopuścić . Tak było z Aurelianem Buendią, który nie potrafił wyrażać swych uczuć co przyczyniło się do jego fazowej samoizolacji od świata. Pogodził się z nią i z każdym dniem zwiększał poziom separacji.
2. Traumatyczne wydarzenia z przeszłości
Jose Arcadio Drugi będąc świadkiem masowej tragedii zamyka się na resztę życia w pokoju wypełnionym książkami, które nie przynoszą mu jednak ukojenia. Przeszłość niejednokrotnie zabija naszą teraźniejszość , to jednak od nas zależy czy pozbawi życia także naszą przyszłość.
3. Brak zrozumienia
Piękna Remedios żyła we własnym świecie niezrozumianym przez innych ludzi . Za nic miała konwenanse i przyjęte ogólnie formy zachowania. Demokryt z Abdery pewnie byłby z niej dumny. Tak naprawdę po prostu pragnęła być wolna i być sobą, a tego nie chciał bądź nie potrafił zrozumieć nikt z jej otoczenia. Oto dowód na to , że samotność w tłumie jest jak najbardziej możliwa.
4. Choroba
Stan na którym cierpi nie tylko ciało , ale i dusza. Ciężka choroba lub niepełnosprawność przyczynia się do uznania osoby cierpiącej za odrębny i bezbronny fragment otaczającej rzeczywistości. Często nawet nieświadomie zapominamy o tym , że to tacy sami ludzie jak my. . Tak samo czują , kochają , radują się i smucą. Urszula utraciła wzrok w wyniku starości . Pragnęła być jednak nadal pomocna wobec innych i nauczyła się poruszania w mroku. Każdy pragnie sobie radzić i czuć akceptację za to kim jest i za to , że nie zamierza się poddać.
5. Zapomnienie
Założyciel książkowego miasteczka Macondo, Jose Arcadio Buendia, cierpi przez zapomnienie. Samotnie, uznany za wariata ,przywiązany do drzewa i otoczony duchami przeszłości, które jako jedyne oprócz żony Urszuli zdają się pamiętać o jego istnieniu. Ludzie często zapominają w natłoku codzienności, mnóstwa obowiązków. A Ty o kim dzisiaj zapominałeś ?
6. Potępienie
Jose Arcadio ( syn Jose Arcadia Buendii) i jego żona Rebeka zostali potępieni za swój związek. Ludzie bardzo często piętnują i o ile niektóre bestialskie czyny na to zasługują , to o tyle bardzo często wynikiem osądzenia drugiego człowieka są bezpodstawne uprzedzenia ( pisałam trochę o tym Tutaj ). Mogą one w znacznym stopniu doprowadzić do sytuacji przedstawionej w punkcie pierwszym.
7. Strach
Amaranta bała się szczęścia . Obawiała się bycia z kimś kogo kochała. Dlaczego? Może przyczyną jej lęku było przeczucie, że może to pewnego dnia stracić, a może wynikiem były chowane głęboko urazy. Dopóki nie oczyścimy naszego wnętrza ze wszelakich okruchów żalu do innych dopóty nie będziemy w stanie otworzyć się na świat i wyjść z dusznego kokonu własnej samotności .
Naturalnie to jedynie garstka przedstawionych przeze mnie przykładów z książki. Mam jednak nadzieje, że w pewnym stopniu otworzyło Wam to oczy na przedstawiony przeze mnie problem.
Czego się nauczyłam?
Samotność nie jedno ma imię i nie można jej bagatelizować, bo życie jest za krótkie aby marnować je na uczucia , które niszczą nas od środka niczym pasożyty.
Cytat na dziś :" Smutno cieszyć się w samotności " ~Gotthold Ephraim Lessing ~


To jest przykre bo według mnie taka "znieczulica" ludzka pojawiła się w 21 wieku w momencie pojawienia się coraz to lepszych smartfonow i tego, że ludzie rozmawiają ze sobą coraz mniej tylko coraz częściej spędzają czas przez internet.
OdpowiedzUsuńRacja. Niejednokrotnie "relacja " z telefonem i wirtualnym światem stanowi dla ludzi rzekome antidotum na samotność. Nieświadomie jednak sami zagłębiają się w nią jeszcze bardziej. Pozdrawiam ☺
Usuń