Nie bierz z nich przykładu ! Trzy typy największych zrzęd na podstawie bajek naszego dzieciństwa.
Witajcie :)
Dzisiaj mam dla Was wpis, który zapoczątkuje pierwszą serię wpisów na moim blogu. W postach zatytułowanych " Nie bierz z nich przykładu !" będę gromadzić postacie książkowe , bajkowe (tak jak dzisiaj :) ) lub filmowe, których nastawienie do życia w przełożeniu na naszą rzeczywistość działa destrukcyjnie. Na pierwszy ogień postawione zostały największe zrzędy. Rozejrzyjcie się wokół, na pewno też znacie takie osoby, które zamiast cieszyć się z tego co posiadają wiecznie są niezadowolone i obwiniają o ten stan rzeczy cały świat tylko nie samych siebie. Ja znam ten przypadek aż za dobrze . Sama do niedawna byłam taką zrzędą . Etap wzmożonego narzekania i użalania się nad sobą przeżyłam w gimnazjum. Do dziś na wspomnienie o tamtych czasach czuję ogromne zażenowanie. Na co tak naprawdę narzekałam ? Na rodzinę ? Na pewno nie, bo jest ona wspaniała. Na szkołę ? Nie, bo nauczyłam się w niej wielu rzeczy. Na brak znajomych? Nie, bo chociaż nie należałam i nadal nie należę do dusz towarzystwa miałam koleżanki , z którymi się często widywałam. Na brak zdrowia? Też nie , bo o ile jestem chorowitkiem i łatwo łapię przeziębienia, to moje choroby nigdy nie były poważne. Teraz widzę , że tak naprawdę moje zachowanie nie wynikało z żadnych poważnych pobudek. Było po prostu efektem mojego tchórzostwa i lenistwa , bo w końcu dużo łatwiej siedzieć bezczynnie z zadartym do góry nosem w oczekiwaniu na mannę spadającą z nieba. Osoba, której życie jest naprawdę ciężkie nie będzie narzekać, bo zwyczajnie nie będzie mieć na to czasu. Z takich ludzi powinniśmy brać przykład. Posiadają oni wewnętrzną siłę , która mimo bólu pozwala im na uśmiech.
Po tym wstępie możemy już przejść do tematu . Panie i Panowie przed Wami trzy typy największych zrzęd na podstawie bajek naszego dzieciństwa :
1. SMERF MARUDA
Chyba nikomu nie muszę go przedstawiać. Wiecznie niezadowolony. Chwilami możemy uchwycić jego przelotny uśmiech, ale są to bardzo rzadkie momenty. Do jego ulubionych słów należą sekwencję zaczynające się od bardzo wyraźnie akcentowanego "Nie cierpię...". Przypadek ten określiłabym jako krytyczny. W końcu jak można nie cierpieć promieni letniego słońca lub lazurowego błękitu nieba ? Przez chwilę można by pomyśleć, że to prawdziwy indywidualista, który zawsze posiada inne zdanie. Nie dajcie się jednak zwieść takiemu poglądowi !W końcu czy taka "oryginalność" sprawia komukolwiek radość?
2. SKALMAR
To nie tylko bohater kreskówki SpongeBob Kanciastoporty, Wokół nas żyje wielu Skalmarów. Posiadają piękne domy i dobre prace , a mimo to wiecznie mają nos na kwintę. Nie potrafią cieszyć się z tego co posiadają, a wszystko przez to , że są sami. Pieniądze nie są w stanie zrekompensować ich pustki. Przesiadywanie nawet w najcudniejszej oprawie u boku osoby , która jest wiecznie ponura z czasem męczy .
3. KRASNOLUDEK GBUREK
Ten typ to typowy racjonalista. Nie ma czasu na zastanawianie się nad tym jak być uprzejmym. Wiecznie mu coś nie pasuje. Jednak pod tą grubą powłoką kryje się dobry człowiek , który w pewnym momencie wolał pójść na łatwiznę i przybrać naburmuszoną minę .
Mam nadzieję , że dzisiejszy wpis sprawi , że zaczniecie częściej się uśmiechać. Nie warto marszczyć czoło i myśleć o tym czego się nie ma. Pora na krok naprzód !
Haha dzisiaj postanowiłam zabawić się w artystkę i przyznam , że chociaż nie zostanę malarką nie poszło aż tak źle ( no może z wyjątkiem Gburka) . Zresztą sami oceńcie :)
Do następnego przeczytania :)
Cytat na dziś : "Trzeba śmiać się , nie czekając na szczęście, bo gotowiśmy umrzeć nie uśmiechnąwszy się ani razu " ~Jean de la Bruyere
Dzisiaj mam dla Was wpis, który zapoczątkuje pierwszą serię wpisów na moim blogu. W postach zatytułowanych " Nie bierz z nich przykładu !" będę gromadzić postacie książkowe , bajkowe (tak jak dzisiaj :) ) lub filmowe, których nastawienie do życia w przełożeniu na naszą rzeczywistość działa destrukcyjnie. Na pierwszy ogień postawione zostały największe zrzędy. Rozejrzyjcie się wokół, na pewno też znacie takie osoby, które zamiast cieszyć się z tego co posiadają wiecznie są niezadowolone i obwiniają o ten stan rzeczy cały świat tylko nie samych siebie. Ja znam ten przypadek aż za dobrze . Sama do niedawna byłam taką zrzędą . Etap wzmożonego narzekania i użalania się nad sobą przeżyłam w gimnazjum. Do dziś na wspomnienie o tamtych czasach czuję ogromne zażenowanie. Na co tak naprawdę narzekałam ? Na rodzinę ? Na pewno nie, bo jest ona wspaniała. Na szkołę ? Nie, bo nauczyłam się w niej wielu rzeczy. Na brak znajomych? Nie, bo chociaż nie należałam i nadal nie należę do dusz towarzystwa miałam koleżanki , z którymi się często widywałam. Na brak zdrowia? Też nie , bo o ile jestem chorowitkiem i łatwo łapię przeziębienia, to moje choroby nigdy nie były poważne. Teraz widzę , że tak naprawdę moje zachowanie nie wynikało z żadnych poważnych pobudek. Było po prostu efektem mojego tchórzostwa i lenistwa , bo w końcu dużo łatwiej siedzieć bezczynnie z zadartym do góry nosem w oczekiwaniu na mannę spadającą z nieba. Osoba, której życie jest naprawdę ciężkie nie będzie narzekać, bo zwyczajnie nie będzie mieć na to czasu. Z takich ludzi powinniśmy brać przykład. Posiadają oni wewnętrzną siłę , która mimo bólu pozwala im na uśmiech.
Po tym wstępie możemy już przejść do tematu . Panie i Panowie przed Wami trzy typy największych zrzęd na podstawie bajek naszego dzieciństwa :
1. SMERF MARUDA
Chyba nikomu nie muszę go przedstawiać. Wiecznie niezadowolony. Chwilami możemy uchwycić jego przelotny uśmiech, ale są to bardzo rzadkie momenty. Do jego ulubionych słów należą sekwencję zaczynające się od bardzo wyraźnie akcentowanego "Nie cierpię...". Przypadek ten określiłabym jako krytyczny. W końcu jak można nie cierpieć promieni letniego słońca lub lazurowego błękitu nieba ? Przez chwilę można by pomyśleć, że to prawdziwy indywidualista, który zawsze posiada inne zdanie. Nie dajcie się jednak zwieść takiemu poglądowi !W końcu czy taka "oryginalność" sprawia komukolwiek radość?
2. SKALMAR
To nie tylko bohater kreskówki SpongeBob Kanciastoporty, Wokół nas żyje wielu Skalmarów. Posiadają piękne domy i dobre prace , a mimo to wiecznie mają nos na kwintę. Nie potrafią cieszyć się z tego co posiadają, a wszystko przez to , że są sami. Pieniądze nie są w stanie zrekompensować ich pustki. Przesiadywanie nawet w najcudniejszej oprawie u boku osoby , która jest wiecznie ponura z czasem męczy .
3. KRASNOLUDEK GBUREK
Ten typ to typowy racjonalista. Nie ma czasu na zastanawianie się nad tym jak być uprzejmym. Wiecznie mu coś nie pasuje. Jednak pod tą grubą powłoką kryje się dobry człowiek , który w pewnym momencie wolał pójść na łatwiznę i przybrać naburmuszoną minę .
Mam nadzieję , że dzisiejszy wpis sprawi , że zaczniecie częściej się uśmiechać. Nie warto marszczyć czoło i myśleć o tym czego się nie ma. Pora na krok naprzód !
Haha dzisiaj postanowiłam zabawić się w artystkę i przyznam , że chociaż nie zostanę malarką nie poszło aż tak źle ( no może z wyjątkiem Gburka) . Zresztą sami oceńcie :)
Do następnego przeczytania :)
Cytat na dziś : "Trzeba śmiać się , nie czekając na szczęście, bo gotowiśmy umrzeć nie uśmiechnąwszy się ani razu " ~Jean de la Bruyere




Komentarze
Prześlij komentarz
Witaj drogi Czytelniku :) . Każdy Twój pozytywny komentarz doda mi kolejnej dawki motywacji . Na moim blogu jest przyjmowana jedynie konstruktywna krytyka. wszelki spam lub obraźliwe komentarze nie będą tolerowane .